Łuszczyca u dzieci

Łuszczyca jest chorobą, która w niemal równym stopniu dotyka osoby dorosłe, jak i dzieci. Szacuje się, że niemal co trzecia osoba cierpiąca na łuszczycę nie ukończyła 18. roku życia.

Choroba może powodować liczne kompleksy najmłodszych, prowadzić do nastoletniej izolacji od otoczenia, a przez rodziców często jest traktowana jak wyrok na dzieciństwo. Czy tak jest jednak w istocie? Co warto wiedzieć, aby skutecznie leczyć swoje pociechy?

Profilaktyka łuszczycy

Pozytywną wiadomością dla rodziców chorych dzieci jest fakt, że łuszczyca u najmłodszych często przybiera postać długich, nawet kilkuletnich remisji, w których nie znać na skórze żadnych objawów choroby, i krótkotrwałych nawrotów zmian łuszczycowych. Zdiagnozowanie u dziecka łuszczycy nie jest więc równoznaczne z wyrokiem wykluczającym dziecko z życia społecznego i zabaw w grupie rówieśniczej. Chorobę można skutecznie leczyć i zwalczać.

Lepiej jednak – jak mawiają lekarze – zapobiegać niż leczyć i w tym celu stosować się do kilku zaleceń. Po pierwsze, warto w miarę możności odcinać swoje dziecko od stresu i zmartwień. Każda sytuacja stresowa może w przypadku dziecka czy nastolatka pogłębiać objawy łuszczycy i powodować wysyp nowych znamion. Skóra i układ nerwowy są powiązane ze sobą, a do silnie unerwionej, reagującej przecież na każdy dotyk powłoki naszego ciała dochodzą wszystkie sygnały z wegetatywnego układu nerwowego, na który składają się układ współczulny i przywspółczulny, za pomocą specjalnych neuroprzekaźników.

Objawy łuszczycy u dzieci są nieswoiste i nie różnią się wiele od objawów u osób dorosłych. W najczęstszej postaci łuszczycy pospolitej są to czerwonosine ogniska zapalne pokryte złuszczonym naskórkiem w kolorze srebrzystym bądź szarym. Często czerwonawym, łuszczycowym plamom towarzyszy świąd, rzadziej – ból czy pieczenie, pękanie lub rozrywanie znamion.

Jak najmniej leków!

Ważną radą dla rodziców maluchów cierpiących na łuszczycę jest unikanie leków zawierających sterydy. Lekom tym wprawdzie nie można odmówić skuteczności w likwidowaniu skórnych objawów łuszczycy (dlatego też są często i chętnie przepisywane przez lekarzy), niemniej warto pamiętać, że każdorazowe odstawienie leków (uszkadzających de facto wątrobę i zaburzających metabolizm organizmu) skutkuje zwiększonym nasileniem objawów choroby, jej ostrymi nawrotami oraz często zaostrzonym przebiegiem. W takiej sytuacji dochodzi do powstania mechanizmu „błędnego koła” i przepisywania przez lekarzy najczęściej kolejnych silnych leków. Strata dla zdrowia, strata dla kieszeni! Takiego zapętlenia można by uniknąć, gdyby od samego początku stosować u najmłodszych pacjentów z łuszczycą leki naturalne i jak najmniej antybiotyków zawierających sterydy.

Ważne jest także chronienie dziecka przed infekcjami i dbanie o ogólny, dobry stan układu odpornościowego, w którym kluczowe znaczenie dla procesu chorobotwórczego w łuszczycy odgrywają limfocyty T. Ich nadaktywność przekłada się na nadprodukcję komórek naskórka. Należy starać się o to, aby dziecko nie miało żadnych stanów zapalnych, nie przeziębiało się i miało zdrowe zęby. Dobrze jest też zaszczepić je przeciw niektórym chorobom wirusowo-bakteryjnym, co podniesie jego dziecięcą odporność i będzie stanowiło zabieg profilaktyczny.